HISTORIA MISJI ZGROMADZENIA CÓREK NAJCZYSTSZEGO SERCA NMP W BRAZYLII

Myśl o założeniu placówki misyjnej zrodziła się z okazji obchodzonego Jubileszu 100-lecia istnienia Zgromadzenie Córek Najczystszego Serca Najświętszej Maryi Panny (1885-1985). Przełożona Generalna Matka Teresa Wójcicka wraz z Radą Generalną dołożyły wszelkich starań, aby zrealizować to przedsięwzięcie.

Początkowo brano pod uwagę założenie misji w Gwatemali, jednak pojawiły się pewne komplikacje. Zrządzeniem Opatrzności Bożej biskup Augustyn Januszewicz, pracujący od wielu lat w Brazylii, zwrócił się z prośbą do Zgromadzenia o siostry do Diecezji Luziania-GO, której został Ordynariuszem. Zgromadzenie wybrało 4 siostry, które odczytały szczególne powołanie misyjne i wyraziły gotowość wyjazdu na misje: s. Marię Mierzejewską, s. Wiesławę Władyszewską, s. Urszulę Gałecką i s. Annę Cieśla. Siostry odbyły przygotowanie misyjne w kraju i wspierane gorliwą modlitwą całego Zgromadzenia dnia 29 stycznia 1990 r. wyjechały do pracy misyjnej w Brazylii.

Misjonarki początkowo zamieszkały w Niepokalanowie Brazylijskim u Ojców Franciszkanów. Tu pogłębiały ducha misyjnego, zapalały serca do ofiary i poświęcenia, poznawały narodową kulturę i obyczaje, uczyły się języka portugalskiego.

W czerwcu 1990 podjęły pracę duszpasterską na dwóch parafiach w Valparaizo I oraz w Nowo Gama, gdzie doznały wiele życzliwości i pomocy od Ojca Proboszcza Euzebiusza Wargulewskiego OFMConv. Początkowo pomagały w kancelarii parafialnej, a po przygotowawczych kursach podjęły katechizację, organizowały nabożeństwa, udzielały Komunii św., prowadziły grupy liturgiczne i odwiedzały biedne rodziny, przez co zdobyły zaufanie i szacunek wśród otoczenia.

Od pierwszych dni pracy misyjnej Bóg próbował naszą wiarę dając niepewność jutra i brak realizacji w przyszłości. Dobrze, że Bóg wie lepiej od nas i nie patrzy na nasze zniechęcenia, ale błogosławi naszym trudom”. (Relacja, czerwiec 2004).

Dnia 2 października 1990 r. dzięki życzliwej pomocy Ojca Proboszcza Franciszka Kramka, siostry zamieszkały przy kaplicy w Morada Nobre. Mimo trudnych warunków były bardzo zangażowane się w życie wspólnoty parafialnej. Chociaż siostry spełniały się w duszpasterstwie, to jednak pragnęły poświęcić się głównie pracy opiekuńczo-wychowawczej wśród dzieci zgodnie charyzmatem Zgromadzenia. Dlatego w porozumieniu z biskupem Augustynem Januszewiczem w styczniu 1993 r. rozpoczęły budowę domu w Morada Nobre z przeznaczeniem na sierociniec. Na początku lutego siostry przygarnęły dwie bezdomne dziewczynki i zgłosiły chęć niesienia pomocy dzieciom opuszczonym w odpowiedniej instytucji państwowej. Dnia 18 lutego 1994 r. Sędzia dla nieletnich przywiózł dwoje pierwszych dzieci i tak oficjalnie zaistniał sierociniec, chociaż sam budynek został oddany do użytku dopiero w lipcu. Siostry starały się stworzyć dzieciom klimat domu rodzinnego. Troszczyły się o ich rozwój fizyczny, intelektualny i moralny. Kształciły, rozwijały zdolności manualne, włączały w prace domowe, zapewniały opiekę lekarską, ale nade wszystko oddały im swoje serca.

Mamy ośmioro dzieci. Dzieci te przywozi do nas Sędzia z Luziani. Są to dzieci, które albo nie mają nikogo, albo Sędzia zabiera je od rodziców z różnych powodów. Np. jedna z dziewczynek (Maria) 3 lata, była przeznaczona na makumbę, ofiarę dla diabła. (…) Ktoś doniósł o tym Sędziemu i Sędzia przywiózł to dziecko do nas. Inne było znalezione na dworcu, ktoś zostawił je. (…) Matka wyrzuciła dziewczynkę 7-letnią na ulicę. (…) Chcemy pomagać dzieciom najbardziej potrzebującym. Liczymy na Opatrzność Bożą”. (List misjonarek z 18 maja 1994 r.)

Praca naprawdę piękna i widzimy, że pobłogosławiona przez Boga, bo już nasze oczy oglądają rzeczy niezwykłe”. (List z 27 sierpnia 1994 r.)

U nas ciągle coś nowego bywa. Ostatnio dowieźli nam dzieci, że już pełna trzydziestka i to malutkie od 1 do 4 lat. Trzy rodzone siostry, znalezione na ulicy (…), były oblężone w robactwie. Przez trzy dni te maleństwa zamieszkiwały na śmietnikach, jedząc zgniłki, spleśniały ryż itp. Przy tym takie dzikie, że boją się ludzi, nie znane są nikomu, bowiem milicja znalazła je bez żadnych dokumentów, tylko starsza pamiętała ich imiona. Powoli zaczynają się uczyć siedzieć przy stole i jeść łyżką, bowiem siadały na ziemi tylko, a wszystko rączkami kładły do buzi. Bogu dzięki, że możemy tym dzieciom pomóc”. (List z 5 stycznia 1995 r.)

Dzieci miały matkę alkoholiczkę. Pewnego dnia, gdy nie miała za co kupić alkoholu, chciała sprzedać za butelkę wódki, własne dwie córki – bliźniaczki. Dziewczynki do dziś noszą żal w sercu i nie mogą tego zapomnieć. Zdarza się tak, że matka zostawia dziecko w koszu na śmieci lub pod kościołem, plebanią, czy na ulicy”. (Sprawozdanie na Kap. Gen.2003).

Liczba sierot stale wzrastała. Zaistniała konieczność, by wzmocnić pod względem personalnym, tę misyjną placówkę w Morada Nobre. Dlatego z Polski przybyły kolejne siostry misjonarki, pragnące służyć Jezusowi w tych najmniejszych: w styczniu 1995 r. s. Lucyna Piątek, w grudniu tegoż roku s. Krystyna Kwaśniak, zaś w sierpniu 1996 r. dołączyła s. Teodozja Guzek.

Apostolska gorliwość sióstr misjonarek pociągnęła za sobą pierwsze kandydatki, które zapragnęły oddać się na służbę Jezusowi, realizując rady ewangeliczne w naszym Zgromadzeniu. Już w 1994 r. trzy postulantki odbywały formację zakonną w Morada Nobre. Wówczas siostry podjęły decyzję o założeniu domu formacyjnego. Dzięki pomocy biskupa Augustyna Januszewicza i ks. Eugeniusza Majchrzaka znaleziono teren pod budowę w miasteczku Osfaya i rozpoczęto budowę 16 grudnia 1995 r.

Kanonicznego otwarcia nowicjatu Zgromadzenia Córek Najczystszego Serca NMP w Brazylii dokonała ówczesna Przełożona Generalna Matka Teodora, która 2 lutego 1996 r. (w Święto Ofiarowania Pańskiego)  przyjęła w Morada Nobre 3 pierwsze nowicjuszki. Były to: Ana Deusa Rodriques da Silva, Sandra Alves Mesquita i Adriana da Silva Oliveira. Mistrzynią nowicjatu została s. Urszula Gałecka. Pół roku później nowicjat został przeniesiony do ukończonego domu w Osfaya. Na parterze powstał sierociniec.

Dn. 22 stycznia 1998 r. przybyła do Brazylii Przełożona Generalna M. Teresa Wójcicka, która dnia 1 lutego 1998 r. przyjęła pierwszą profesję zakonną trzech nowicjuszek brazylijskich.

Boża Opatrzność czuwała nad misjonarkami w Brazylii, które „katechizują dzieci, młodzież i ludzi dorosłych. Przygotowują je do chrztu, pierwszej Komunii św., bierzmowania, a dorosłych do Sakramentu małżeństwa. Prowadzą formację miejscowych katechistów, grupy modlitewne i nabożeństwa majowe, czerwcowe, różańcowe oraz nowenny poprzedzające większe święta kościelne. Przewodniczą w nabożeństwach Drogi Krzyżowej i udzielają Komunii św. Opiekują się ludźmi chorymi. Pomagają rodzinom ubogim” (Relacja z 17.07.1999 r.).

Siostry widząc Bożą pomoc w pracy misyjnej i wzrost liczebny kandydatek do Zgromadzenia, podjęły kroki zmierzające do założenia jeszcze jednej placówki misyjnej w Brazylii. Tym razem na zaproszenie biskupa Jan Wilka przybyły do Diecezji Formosa, gdzie 2 lutego 1999 r. otworzyły trzecią placówkę w Planaltinie. Zamieszkały w wynajętym domu. Podjęły pracę w duszpasterską przy parafii pw. Św. Ducha. Czyniły starania o uzyskanie terenu pod budowę własnego domu. Pragnieniem sióstr misjonarek była praca wśród porzuconych, opuszczonych i bezdomnych dzieci. Dnia 14 sierpnia 2000 r. rozpoczęto budowę domu Zgromadzenia w Planaltinie, a 29 stycznia 2001 roku siostry już w nim zamieszkały, chociaż był jeszcze w stanie surowym. Dnia 2 lutego 2001 roku Pan Jezus Eucharystyczny zamieszkał w kaplicy sióstr, a 5 marca 2001 roku siostry przyjęły pod opiekę 5-cioro pierwszych sierot. Ich liczba szybko się powiększyła. Siostry postanowiły wybudować drugi dom z przeznaczeniem tylko na Sierociniec, który mógłby pomieścić ponad 100 sierot. Ufne w pomoc św. Antoniego, dnia 13 czerwca 2002 r. rozpoczęły budowę drugiego domu w Planaltinie. W lipcu 2003 r. budynek był już w stanie surowym, a w 2004 r. zamieszkały tutaj dzieci. Szczególny charyzmat do budowy domów i pozyskiwania środków na ten cel od różnych firm i instytucji wykazała s. Maria Mierzejewska.

Naszymi najlepszymi przyjaciółmi są ludzie biedni, którzy przychodzą do nas prosząc o poratowanie sytuacji, tak jak dzieci przychodzą do swej matki. Staramy się nie odmówić pomocy nikomu z potrzebujących. Wierzymy, że w tych osobach jest Chrystus” (Relacja, czerwiec 2004).

Dnia 27 stycznia 2006 r. siostry podjęły pracę w Ceu Azul, w bardzo biednej dzielnicy Morada Nobre. Tu zarządzały Szkołą Podstawową, uczyły i katechizowały. Po dwóch latach przeszły do pobliskiego Lago Azul, a następnie w październiku 2010 r. do Lunabel, do nowo wybudowanego domu, w którym otworzyły Przedszkole im. Jana Pawła II dla 20 dzieci.

W roku 2015 Zgromadzenie Sióstr Sercanek obchodziło 25-lecie pracy misyjnej w Brazylii. Owocem Roku Jubileuszowego jest nowa placówka w Amazonii w miejscowości Recursolandia. Dnia 25 września 2016 r. trzy siostry podjęły się pracy ewangelizacyjnej wśród ludności pochodzenia indiańskiego.

Radością całego Zgromadzenia jest to, że praca sióstr Sercanek na misjach rozwija się oraz fakt, że coraz liczniejsze są szeregi miejscowych sióstr, które ofiarnie włączają się w pracę przy dzieciach. Dziękujemy Bogu za dar tych sióstr i ich pracę dla dobra Kościoła i Zgromadzenia.